HOME-strona główna
KONTAKT e-mail
Jak to się wszystko zaczęło - czyli skąd się wzięło kung fu
Sztuki walki (kung fu) były i są nieodłącznym elementem kultury i cywilizacji na Dalekim Wschodzie.
Stąd też historia kung fu jest niemal tak samo długa jak historia cywilizacji ludzkiej na tym terenie.
Początkowo techniki walki były wykorzystywane do obrony przed zwierzętami, jednak z czasem coraz większą
rolę odgrywała walka między ludźmi. W oparciu o istniejące rodzaje broni, wiedzę z zakresu anatomii człowieka,
taktykę walki oraz taniec powstawały pierwsze układy ruchów, zwane dzisiaj ćwiczeniami formalnymi (inaczej formami).
Stanowią one do dnia dzisiejszego podstawę intensywnego treningu kung fu.
Pasje władców, jak i potrzeby praktyczne stały się przyczyną dynamicznego rozwoju stylów i odmian sztuk walki.
Jednak coraz większą wagę przywiązywano do umiejętności posługiwania się rozmaitymi rodzajami broni oraz znajomości taktyki.
Zepchnięta na dalszy plan sztuka walki wręcz prawie zanikła na początku naszej ery.
Zapewne niewiele wiedzielibyśmy dziś na temat tej sztuki, gdyby nie działalność dwóch postaci: Hua Tuo i Da Mo.
W dolinie pod szczytami Shaoshih (wschodnia część masywu górskiego Sung w prowincji Henan) cesarz Su Wen z północnej
dynastii Wei (220r. - 265r.) rozkazał wznieść klasztor dla mistrza Bhadry. Budowla została nazwana "Młodym Lasem",
czyli po chińsku Shaolin si. Jednak nie za czasów mistrza Bhadry, a dzięki jednemu z jego następców w czasach dynastii
południowej Liang (420r. - 589r.), około roku 527 przybył do klasztoru mnich z Indii. Pochodzący z książęcego rodu,
buddyjski mistrz Bodhidharma w kronikach wspominany jest pod imionami: But Tor, Dat Mor lub Da Mo.
Bodhidharma wprowadził naukę sutr, naukę higieny i medycyny oraz, co najważniejsze, naukę technik wywodzących się z wuqinxi.
Miało to doprowadzić do opanowania własnego ciała. Nie były to elementy walki, lecz raczej ćwiczenia wywodzące się z jogi.
Jednakże pierwszy krok został wykonany, a za przykładem Shaolin si również i inne klasztory wprowadziły do swych praktyk
trening fizyczny. Na początku była to technika pokojowa, a więc rozwijano ćwiczenia prowadzące do kontrolowania własnego ciała.
Nie wiadomo, kiedy dokładnie wyuczone techniki zaczęto stosować w walce. Klasztor Shaolin stał się sławny przede wszystkim
z umiejętności walki kijem. W klasztorze rozwinięto również metody walki gołymi pięściami i stopami. Tak jak w przypadku
"długiego boksu" techniki zostały zaczerpnięte z obserwacji fauny i flory. Wzorowano się na ruchach mitycznego smoka
(symbolizował on doskonałość duchową), tygrysa (techniki rozwijały układ kostny), lamparta (jego ruch zwiększały siłę),
węża (uczono się od niego giętkości i energii wewnętrznej qi) oraz żurawia (ćwiczenia wzmacniały układ nerwowy i ścięgna).
Z czasem zwierząt tych przybywało, w końcu było ich aż 10. Wszystkie te ćwiczenia stanowiły spójny system. Codzienny trening,
na który mogli pozwolić sobie tylko mający wiele czasu mnisi, oraz twarde lecz zdrowe życie klasztorne dawały niespotykane efekty.
Skuteczność w walce przyniosła mnichom z Shaolin Si sławę o rozmiarach legendy.
Interesująca była forma egzaminu. Egzaminowany wchodził do Pawilonu Archatów, gdzie stało 36 drewnianych manekinów,
każdy przygotowany do zaatakowania go jedną z 36 technik wchodzących do końca XV wieku w skład systemu nauczania.
Aby zdać egzamin należało przejść przez pawilon, broniąc się i atakując poprawnie wszystkie manekiny.
Wiele szkół do dziś używa manekinów w najbardziej zaawansowanym treningu.
Przez długi czas przewaga twardej szkoły walki z Shaolin si nad innymi była niepodważalna. Jednakże skostnienie starych form,
a także konkurencja ze strony stylów powstałych w środowiskach taoistycznych, a zwłaszcza sławnego ośrodka z góry Wudang,
spowodowały poważny kryzys w buddyjskiej sztuce walki.
Jeżeli więc w stylu Shaolin quan największą wagę przywiązywano do siły i umiejętności ataku, o tyle w szkołach z Wudangu
kładziono nacisk na zwinność i odporność na ciosy. Zhang głosił teorię pokonania szybkich, gwałtownych i długich ruchów -
wolnymi i miękkimi. W odróżnieniu od Shaolin quan,
który opierał się na "pracy zewnętrznej" szkoła Wudang podkreślała
"pracę wewnętrzną", co oznacza wzmocnienie trzech czynników: jing - esencji życia, qi - energii wewnętrznej i shen - ducha.
Na Zhang Sanfenga - jako założyciela powołują się różne style, w tym Taiji quan. Jego skuteczność w walce była olbrzymia,
do czego przyczyniła się rygorystycznie utrzymywana przez niewielką grupę znawców tajemnica, otaczająca techniki walki.
Tajemnica ta o mało nie doprowadziła do zupełnego wymarcia stylu z gór Wudang - mało rozpowszechniony i nigdzie nie opisany
styl łatwo mógł zaginąć, jeśli mistrzowie umierali bez następców.
Obok Shaolinu i Wudangu powstał jeszcze trzeci ważny ośrodek, w którym kultywowano sztukę walki. Tym trzecim ośrodkiem,
chronologicznie najmłodszym, był zespół buddyjskich klasztorów na górze Emei w południowym Sichuanie. Jeśli styl z Shaolin
charakteryzuje się skokami, padami i silnymi ruchami zgarniającymi, styl z Wudangu polega na stosowaniu delikatnych i
płynnych ruchów przeciwko silnym, to szkoła z Emei połączyła zalety obu starszych poprzedniczek. Jej techniki to kombinacja
ruchu i bezruchu, ćwiczeń wewnętrznych i zewnętrznych, a największe znaczenie ma zręczność i praktyczna umiejętność walki.
Z tych właśnie ośrodków wywodzą się wszystkie prawie liczące się w Chinach style i szkoły.
Ośrodki te rozwijały się harmonijnie, gdy nadeszła ogólnonarodowa katastrofa - powstanie chłopskie, które w 1644 roku obaliło
dynastię Ming.
Ogromne znaczenie wydarzeń, które miały miejsce po roku 1644 widać dopiero wtedy, gdy zaczynamy studiować historię
i genealogię współczesnych szkół walki.
Historia Wing Tsun - czyli skąd jesteśmy
Wspomniany już klasztor Shaolin z okolic góry Sung w prowincji Henan słynął z kung fu
(inne źródła podają klasztor Shaolin w prowincji Fujian). Jednak ówczesne systemy kung fu
potrzebowały bardzo długiego i wytrwałego treningu, co nie rokowało nadziei na sprawne wyszkolenie armii,
w krótkim czasie (w tamtym czasie nauka kompletnego systemu trwała ok. 18 lat).
Sytuacja ta doprowadziła do podjęcia decyzji o opracowaniu nowego, bardziej efektywnego sposobu walki.
Styl ten miała stworzyć grupa najbardziej doświadczonych mistrzów z klasztoru Shaolin.
Postanowili oni wypracować nowy styl mogący być skutecznym w walce z Mandżurami i łatwy do nauki w krótszym czasie.
Oparli się na szkołach tak wewnętrznych jak i zewnętrznych. Podczas swojej pracy brali pod uwagę wady i zalety swoich
dotychczasowych systemów kung fu wybierając najlepsze zasady, najbardziej skuteczne i przydatne techniki. Trzech z tych
mistrzów było specjalnie odpowiedzialnymi za stworzenie nowego systemu: Miu Hin (Miao Hin) - ekspert od mieczy motylowych,
Chi Shin (Gee Shin) - kij smoka, Ng Mui - specjalistka chińskiego boksu. W ten sposób stworzyli zasady i program treningowy,
który wymagał jedynie kilku lat treningu.
Wywołało to obawy rządu Manchu, który wysłał wojsko, by zaatakować klasztor. Nie udało się to. Człowiek zwany
Chan Man Wai był wtedy najwyższym urzędnikiem cywilnym. Szukając poparcia w rządzie, ułożył plan. Wspólnie z
mnichem Ma Ning Yee i innymi uknuł spisek. Pod klasztor podłożono ogień, a żołnierze zaatakowali z zewnątrz.
Siu Lam spłonął zanim system został dopracowany.
Z pożaru uratowało się jedynie pięcioro mnichów: przełożona klasztoru Ng Mui (mistrzyni stylu białego żurawia),
opat Chi Shin (Gee Shin), opat Pak Mei (Pak Mee), Mistrz Fung To Tak (Fung Do Tak)
i Mistrz Miu Hin (Mio Hin). Obecnie nazywa się ich Pięcioma Starszymi.
Ng Mui (czyt. Gim Moi) schroniła się w świątyni Białego Żurawia (Bak Hok Koon) na górze Tai Leung (znanej także
jako góra Chai Har) na pograniczu prowincji Yunnan i Sichuan. Tam dopracowała system. Mniszka ta, o niezwykłych
umiejętnościach, kochała kung fu. Choć już wtedy była jednym z najwybitniejszych mistrzów, wciąż udoskonalała swoje
techniki. Traf chciał, że w okręgu, gdzie zamieszkała, zetknęła się z technikami walki, które były zupełnie inne,
innowacyjne i praktyczne. Dlatego połączyła ona swoje stare techniki z nowo poznanymi tworząc nowy styl.
U podnóża góry Tai Leung ukrywali się również przez prześladowaniami Mandżurów Yim Yee, członek organizacji Hung,
wraz z córką Yim Wing Tsun. Założyli mały kram i sprzedawali tofu. Yim Wing Tsun była młodą, bystrą,
sprawną, wybitną i dzielną dziewczyną, zaręczoną z Leung Bok Chauem, handlarzem solą z Fujian.
Legenda jest w tym przypadku bardziej barwna. Mówi o pewnym szefie lokalnego gangu, który chciał Yim Wing Tsun
za żonę i próbował zmusić ją do ożenku. Ona i jej ojciec znaleźli się w wielkich tarapatach. Ojciec bojąc się o
życie córki i swoje, zgodził się na to małżeństwo. Poprosił jednak o czas aby zgodnie z tradycją poinformować
obecnego narzeczonego Wing Tsun o zerwaniu zaręczyn. Z uwagi na duże odległości miało to potrwać jeden rok.
Ng Mui dowiedziała się o tym i zlitowała się nad Wing Tsun. Zgodziła się uczyć ją technik walki, aby mogła się obronić.
Wing Tsun udała się z Ng Mui w góry i zaczęła ćwiczyć kung fu. Ćwiczyła dzień i noc i opanowała techniki po mistrzowsku.
Po powrocie do miasteczka pokonała w walce natarczywego adoratora i rozwiązała problem niechcianego ślubu.
Niedługo potem mniszka Ng Mui opuściła klasztor i wyruszyła w dalszą drogę po całym kraju.
Przed podróżą kazała Wing Tsun bezwzględnie przestrzegać tradycji kung fu, rozwijać i pielęgnować swoje umiejętności
po zawarciu małżeństwa i pomóc tym, którzy starali się odsunąć dynastię Qing od władzy i przywrócić dynastię Ming.
Po ślubie Wing Tsun nauczyła kung fu swojego męża Leung Bok Chaua. Wspólnie rozwijali i doskonalili nowy styl.
Z uwagi na zawód kupca, często podróżowali. Interesując się kung fu na pewno byli świadkami wielu lokalnych turniejów
i zwykłych bojek, które mogły również wpłynąć na ich nowy styl.
Leung Bok Chau przekazał swoją wiedzę i doświadczenie pewnemu zielarzowi i osteologowi o nazwisku Leung Lan Kwai.
Ten nigdy nie pokazywał nikomu swoich umiejętności Wing Tsun mawiając, że nie są na widok publiczny.
Kiedyś zapytał on swojego nauczyciela, jaka jest nazwa jego kung fu. Po krótkim zastanowieniu
Leung Bok Chau odpowiedział - to jest kung fu mojej żony Wing Tsun. W ten sposób system zyskał nazwę, której
od tamtej pory zaczęto używać na cześć żony Leung Bok Chaua. Stąd nazwa Wing Tsun Kung Fu. Tak więc, choć słowa
"wing tsun" po chińsku znaczą "piękna wiosna", nazwa stylu pochodzi nie od pory roku, lecz od imienia legendarnej mistrzyni.
Leung Lan Kwai był bardzo ostrożny w doborze swoich uczniów. Do tego stopnia, że przez całe swoje życie przyjął
ich tylko dwóch. Jeden z nich nauczył się tylko kilku technik ręcznych, ale drugi uczeń, Wong Wah Bo,
poznał cały system.
Wong Wah Bo był aktorem chińskiej opery. W tamtych czasach trupy oper chińskich podróżowały po rzekach dżonkami
wraz z całą ekipą teatru oraz wyposażeniem od miasta do miasta dając w nich przedstawienia. Czerwone dżonki były
znakiem charakterystycznym aktorów opery chińskiej. Dlatego też byli oni znani jako "pływający na czerwonych dżonkach".
Wielu z tych aktorów znało techniki walki, które służyły im też za materiał w przedstawieniach. Wong Wah Bo pływał na
dżonce razem z innym członkiem trupy - Leung Yee Taiem. Okazało się, że jest Leung Yee Tai jest mistrzem w walce
długim kijem. Techniki, których on używał, nazywały się "Lok Dim Bon Kwun" (forma sześciu i pół punktu długiego kija).
Tai nauczył się tych technik od buddyjskiego mnicha Chi Shina (Gee Shina) - towarzysza mniszki Ng Mui z klasztoru Siu Lam,
jednego z Pięciu Starszych, który tak samo jak Ng Mui ukrywał się przed represjami ze strony dynastii Qing. Na dżonce
Chi Shin był kucharzem. Wong Wah Bo i Leung Yee Tai wzajemnie podziwiali swoje umiejętności i zdecydowali wymienić się
swoimi technikami. Razem pracowali też, by techniki długiego kija zaadaptować do Wing Tsun. W ten sposób system został
wzbogacony, a Leung Yee Tai został jego spadkobiercą.
Gdy Leung Yee Tai był już w podeszłym wieku, przekazał swoją wiedzę Leung Janowi, zielarzowi z Fatshan.
Leung Jan pochodził z bogatej, kulturalnej rodziny. Prowadził w Fatshan aptekę i był lekarzem. Był wybitny w swoim zawodzie,
jego interes kwitł i wciąż przybywało mu klientów. W wolnym czasie studiował literaturę oraz sztuki walki. Znał wiele różnych
technik, ale nie wystarczały mu one w pełni. Nie uznawał tych technik, które związane były wyłącznie z siłą i agresją, ani tych,
które przepełnione były pięknymi, lecz zbędnymi ozdobnikami. Długo poszukiwał idealnego systemu oraz doskonałego nauczyciela.
Jego poszukiwania stylu i nauczyciela zakończyły się, kiedy spotkał Leung Yee Tei i poznał Wing Tsun. Był do tego stopnia
zafascynowany tym wyjątkowym stylem, że poświęcił resztę swojego życia, żeby go opanować i doskonalić swoje umiejętności.
Szybko osiągnął w nich mistrzostwo, a dzięki swoim osiągnięciom stał się tak sławny, że liczni wojownicy przybywali
zewsząd, by rzucić mu wyzwanie i zmierzyć się z nim. Ostatecznie zyskał sobie tytuł "króla Wing Tsun kung fu" a słowa
Wing Tsun i Leung Jan stały się w Fatshan synonimami.
Leung Jan nie postrzegał nauczania Wing Tsun za swój zawód, ale jego umiejętności kazały mu przyjąć uczniów, którymi
zostali między innymi jego dwaj synowie Leung Bik i Leung Tsun. Jednak to nie oni zostali spadkobiercami stylu.
Leung Jan zawsze po zamknięciu apteki ćwiczył Wing Tsun razem z uczniami. W pobliżu znajdował się kantor, który prowadził
niejaki Chan Wah Shun. Codziennie po zamknięciu kantoru Chan Wah Shun podkradał się na zaplecze apteki
Leung Jana i przez szparę w ścianie obserwował ćwiczenia. Leung Jan stał się dla niego idolem kung fu. Obserwował
każdy jego ruch i starał się zapamiętać i powtarzać u siebie w domu. W końcu zdecydował się poprosić Jana o naukę,
ale Leung Jan stanowczo odmówił. Nauczało się wówczas głównie rodzinę, aby zachować techniki w tajemnicy.
Wśród uczniów Leung Jana był taki o przydomku Wah Drewniany Człowiek, który podczas treningu z manekinem kilka
razy złamał jego drewniane ramiona. Pewnego dnia Wah Drewniany Człowiek przyprowadził właściciela kantoru na
zaplecze apteki. Był tam tylko syn Leung Tsun, który chciał sprawdzić jego umiejętności. Niestety Leung Tsun nie
był sumiennym uczniem i nie należał do najlepszych studentów ojca. Podczas starcia Leung Tsun po otrzymaniu
ciosu otwartą dłonią wpadł prosto na ulubiony fotel ojca i uszkodził go. Wieczorem dr Leung Jan zauważył,
że jego ukochany fotel strasznie się chybocze. Starszy syn zrelacjonował mu wszystko. W wyniku dalszych dociekań
dr Leung Jan dowiedział się, że Chan Wah Shun przyjaźni się z Drewnianym Wah oraz że uczył się Wing Tsun nie tylko
przez potajemne przyglądanie się treningom ale również od jego ucznia Drewnianego Wah. Jak tylko prawda wyszła na
jaw, Drewniany Wah poprosił przyjaciela, żeby ukrył się gdzieś poza miastem. Leung Jan wytłumaczył jednak Drewnianemu Wah,
że chciałby spotkać właściciela kantoru nie po to, żeby się z nim bić ale chce go nauczać. W ten sposób Chan Wah Shun stał
się najlepszym uczniem dr Leung Jana i poznał sekrety Wing Tsun. Chan był mało wykształconym człowiekiem, ale za to bardzo
utalentowanym, zaciętym i upartym. Ponieważ zajmował się handlem, pozostawał w bliskim kontakcie z marginesem społecznym,
gdzie potyczka była częstym sposobem rozwiązywania sporów. Miał zatem wiele okazji, by sprawdzić to, czego się nauczył.
Bardzo szybko się rozwijał i ostatecznie został następcą swojego mistrza, ówczesnym liderem Wing Tsun. Zanim to się stało,
stał się tak sławny, że urzędnicy dynastii Qing zaproponowali mu objęcie stanowiska głównego instruktora kung fu przy
oddziałach Ośmiu Chorągwi, jak nazywano wojska Qing. Chan przyjął tę ofertę, ale tylko tymczasowo, a następnie wrócił
do Fatshan, by tam nauczać kung fu. Tak jak jego mistrz, postrzegał on kung fu nie za swój główny zawód, ale za sposób
spędzania wolnego czasu.
Przez trzydzieści sześć lat nauczania Chan wykształcił szesnastu uczniów, wraz ze swoim synem Chan Yu Minem, który później
zasłynął jako "król kija siedmiu prowincji". Innym wybitnym uczniem Chan Wah Shuna był Ng Chu So. Opanował on cały system i
pomagał swojemu nauczycielowi podczas treningów jako asystent.
Pod koniec XIX wieku mistrz Chan wynajął jako salę ćwiczeń rodową świątynię klanu Yip. Było to na 4 lata przed jego śmiercią.
Przyjął wtedy szesnastego z kolei, ostatniego ucznia. A miał już siedemdziesiąt lat. Uczniem tym był trzynastoletni chłopiec,
gorący wielbiciel Chana i kung fu. Chan uczył chłopca przez trzy lata i zmarł, gdy chłopiec miał lat szesnaście.
W tym samym roku rodzina chłopca wysłała go na studia do Hong Kongu. Gdy Chan przyjmował go na swego ucznia, nawet
mu się nie śniło, że zostanie on niezrównanym mistrzem Wing Tsun. Jego imię stało się w całym środowisku
sztuk walki bardziej znane, niż któregokolwiek z poprzedników. Zdobył sobie sławę cierpliwością i ciężką pracą.
Tym chłopcem był Wielki Mistrz Yip Man, Mistrz mistrzów.
Sijo Leung Ting rozpoczął trening Wing Tsun w wieku 13 lat. Pierwszymi instruktorami byli bracia
jego matki Cheng Fook i Cheng Pak, ćwiczący w ówczesnej szkole Yip Mana.. W wieku 18 lat został asystentem
w klubie Cheng Fooka i Chang Paka i pomagał im w nauczaniu. Leung Ting został ostatnim prywatnym uczniem Mistrza
Yip Mana. Poznawał system w ostatniej fazie nauczania mistrza jako prywatny uczeń "Closed Door Student" - uczeń za
zamkniętymi drzwiami. Stąd też przekaz różni się od odmian nauczanych w latach 50. Pozwoliło mu to na nauczenie się
najbardziej zaawansowanych i zmodyfikowanych pod kątem skuteczności technik stylu.
Sijo Leung Ting zmienił także pisownię swojej szkoły na Wing Tsun, aby odróżnić przekaz od innych uczniów Yip Mana.
W 1972 roku założył International Wing Tsun Association. Propagował styl w Europie, a w latach osiemdziesiątych
XX wieku uczynił go najpopularniejszą odmianą kung fu w Europie, również środkowej.
W 1967 roku za zgodą Mistrza Yip Mana otworzył Leung Ting Gym w Hongkongu - kwaterę główną International Wing Tsun Association.
Przedstawicielem International Wing Tsun Association na Europę wschodnią jest Dai-Sifu Nobert Maday.